wtorek, 31 grudnia 2013

"Spotkać gwiazdę..."

ROZDZIAŁ 2
Zdania w nawiasach będą myślami Kate ;)
_________________________________________________________________________________


*Drrryńńńń!!!*
-O Boże!Pali się,czy co?-
-Ehh...to tylko budzik-(To,iż przestraszyłam się budzika,to niezła wtopa ;/)
Kate otworzyła laptopa i weszła na FaceBooka.Była na nim jej najlepsza przyjaciółka z domku obok w którym kiedyś mieszkała.Monika rozpoczęła rozmowę:
*Cześć!Jak tam dom?*
*Heya!Nawet ładny.*
*Dzisiaj pierwszy dzień w nowej szkole?*
*Tak.Skąd wiedziałaś,Monia?*
*Sama mi mówiłaś jak jeszcze tu mieszkałaś XD*
*Aha.Zapomniałam XD*
*Masz stresa?*
*No.Na maksa!*
*Dobra,muszę zaraz wychodzić.Pa;*!*
*Pa!;**
Kate zakończyła rozmowę i sięgnęła do jednego z pudeł leżących w jej pokoju.Wyciągnęła kosmetyczkę,i zaczęła się malować.


-Dziewczynki!Śniadanie!-
-Już schodzę!-
-Mmm...naleśnik z syropem klonowym.-Pycha-
-Bardzo się ciesze że Ci smakuje-
-Nie ma za co mamo ;)-
-MAMO!!!AAA!!!
Z pokoju Jess było słychać jej krzyk.Mama i ja pobiegłyśmy na górę.Za nami wlókł się tata.
-Jessicko!Co się stało?!-
-Mi...mi...mi...-
-Co "mi"?-
-SKOŃCZYŁ SIĘ TURKUSOWY LAKIER!!!-
-Zrywasz mnie,od pysznego śniadania,po to,żeby mi wykrzyczeć,że skończył Ci się lakier?-
Kate weszła do swojego pokoju,pogrzebała w pudełku z motywem białych róż, i wyciągnęła-turkusowy lakier.
-Proszę.-Tylko więcej nie rób takiej awantury,o byle gówno.

Poszłam do dyrektorki zameldować się i zapytać o klasę.Pani Dyrektor była bardzo miła.
Teraz kierowałam się w stronę gabinetu z moją klasą.
-24,25,26...-
-Jest 26,jest 28,ale gdzie jest gabinet 27?!-
Nagle wpadłam na pięknego,wysokiego,niebieskookiego blondyna.
-Oj,przepraszam!Taka ze mnie niezdara (ALE WTOPA!Już pierwszego dnia w szkole!)-
-Niee,to ja przepraszam!Szedłem całym korytarzem!-powiedział-
-Cześć Niall jestem.Nigdy Cię tu nie widziałem.Jesteś może nowa?-
-Kate.Tak,jestem.-
-Szukasz gabinetu nr 27?-
-Tak.-
-On jest tam.Na początku też nie mogłem go znaleźć.Taki ukryty w bocznej ścianie XD.-
-Aha..XD-
-Możee...jeszcze kiedyś się spotkamy?-
-Napewno tak,bo chodzimy do tej samej klasy XD-
-No,tak...XDD.Ale ze mnie debil XDD-
-Wcale nie.A jeśli nawet,to słodki i ładny debil *-*-(Czy ja powiedziałam to na głos?!)
Zarumienił się.
-Dziękuję że tak uważasz...*O*.-Robisz coś dzisiaj po lekcjach?-
-Nie.Chyba będę rozpakowywała pudła z moimi rzeczami XDD-
-Mógłbym Ci pomóc :)-
-Naprawdę?Dziękuję.Słodki jesteś :*-
Wysłałam mu buziaka i poszliśmy na lekcję.Rajuu...On jest taki ładny!:* Całą lekcję gapiłam się na niego.On chyba ukradkiem na mnie też.CHYBA SIĘ ZAKOCHAŁAM....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz