środa, 1 stycznia 2014

"Spotkać gwiazdę.."


ROZDZIAŁ 3
__________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

(Jeszcze tylko 1 min. do dzwonka!)
-....
-....
-...
-I....
*DRYYYYYŃŃŃŃŃŃŃ!!!*
-Jest.:P
W szatni znowu wpadłam na Niall'a.
-Musimy chyba przestać tak na siebie wpadać XD- powiedziałam,chodź wcale tego nie chciałam :(
-No nie wiem....To raczej fajne,jak wpadasz na ładną dziewczynę-
( O maj gasz. Zarumieniłam się jak pomidor....)
-Dziękuję...-
-To co?Kierunek Twój dom?-
-Jasne.Ja prowadzę :D-

-No.To jest mój pokój. :P -
-WoW....Nie wiedziałem że lubisz One Direction :O-
-Ja ich nie lubię.Ja ich KOCHAM!!!-
-Ja też!Ale w sposób że ich bardzo lubię XD-
-Wiem :P-

Rozpakowywaliśmy pudełka,i mieliśmy mnóstwo frajdy.Nie wiedziałam że rozpakowywanie pudeł,może być tak fajne :O Niestety,już było późno,i musiał iść.:( Beeee!
_________________________________________________________________________________ 
W SZKOLE:
Nagle w szkole wieeeelki tłum uczniów (głównie dziewczyn) skierował się na boisko.
Zaczepiłam jedną z nich,i spytałam się:
-Gdzie wszyscy biegną?!-
-Nie wiesz?! One Direction daje koncert na boisku!!!-
-Co?!JUŻ BIEGNĘ!!!-
Na boisku znajduje się takie wielgachne pomieszczenie;jakby taki domek ze sceną.Udaliśmy się tak i na miejscu doznałam szoku....
-NIALL?!?!?!- 
Zobaczyłam tam Niall'a. Tego blondyna na którego wczoraj wpadłam.Jak mogłam nie rozpoznać że to Niall z 1D?!?!?! Miałam jakieś klapki na oczach??? Ucieszyłam się,że nikt nie usłyszał mojego krzyku,ponieważ w "domku" panowała wrzawa i zamieszanie.Każdy chciał zająć najlepsze miejsce.Ja zajęłam z przodu. Yeaaa.
Po koncercie,spróbowałam podejść do Niall'a,ale tłum fanek go obleciał.Miałam ochotę płakać...Jak chłopak,który tak mi się podoba,mógł mi nie powiedzieć że jest członkiem najbardziej rozpoznawalnego zespołu na świecie?!Wiem,że znaliśmy się zaledwie jeden dzień,ale chyba mógł mi o tym powiedzieć?!
Wybiegłam z stamtąd,z nadzieją,że Niall mnie nie zauważy. Niall mnie nie zauważył,ale Harry tak.
-Eej,nic Ci nie jest?-zapytał-
-Nie...-szepnęłam-
-Wybiegłaś,bo zobaczyłaś,że nie tylko ty kochasz Niall'a?-
-Czytasz mi w myślach?!-
-Raczej Nie XD. Wierz mi: Niall ma dużo fanek,nie tylko Ciebie.-
-Ale nie chodzi mi o to,że jest sławny!Ja nawet tego nie wiedziałam!-
-....Nie znasz 1D?-
-No pewnie że znam,to mój ulubiony zespół.-
-No to jak mogłaś nie znać Niall'a?-
-Sama nie wiem...wpadłam na niego w szkole,i...i się w nim zakochałam...Nie mogłam go rozpoznać w tej chwili.-
-....-
-Tak,ignoruj mnie,myśl że jestem wariatką...-
-Wcaletakniemyślę!-powiedział Harry na jednym tchu-
-...Myślisz,że muszę mu powiedzieć,że mi się podoba???-
-Raczej tak.:D-
_________________________________________________________________________________Nagle w oddali zobaczyłam zbliżającą się postać.Tak,to był Niall.
-Kate!Ja....nie wiem jak Ci to wyjaśnić!-
-Mogłeś od razu powiedzieć że jesteś TYM Niallem Horanem.-
-Przecież kochasz 1D! Nie rozpoznałaś mnie?-
-Właśnie...Nie...-
-...Jak to?:o...-
-...Sama nie wiem!Wtedytaknamniewpadłeśisięzdenerwowałamijakośniemogłamcięrozpznać!-(Teraz to ja powiedziałam wszystko szybko i na raz ;/ )
-....-
-Niall?-
-Tak?-
-Muszę Ci coś powiedzieć...-
-Nie,to ja muszę Ci coś powiedzieć...-
-Okej.Too...,mówimy w tym samym czasie.SPK?-
-SPK.-
-*Mówią w tym samym czasie*-N: Bardzo mi się podobasz,i chciałbym Cię poprosić o zostanie moją dziewczyną. K: Bardzo mi się podobasz.Zostaniesz moim chłopakiem?-
-WoW....-
-No. WoW...-
-To co?-
-Co "co"? (XD)
-No...czy zostaniesz moja dziewczyną?-
-Pewnie :*-
_________________________________________________________________________
(Nareszcie!Weekend B) Już nie mogę się doczekać spotkania z Nialleczkiem <3 :*)-Pomyślałam, i otworzyłam laptopa.Akurat Moniki nie było online, ale musiałam jej napisać o Niall'u:
*Monia,przeczytaj to jak najprędzej!:
Mam chłopaka!Nie zgadniesz kto to!:) :P
To Niall Horan z 1D!Cały zespół chodzi ze mną do szkoły!!!*
Dostałam SMS'a od Niall'a:
*Cześć.Masz jakieś plany na jutro?:**
*Niee,a co?:**
*Może wybierzemy się do FunPark'u?*
*Okej.A czy to nie za bardzo dla dzieci?XD*
*No przecież ja jestem jak dziecko XDD*
*Faktycznie XD*
*Okej kończę,bo bateria padła,a ja u babci jestem -.-*
*XD Jaki grzeczny..XD*
*To wcale nie jest śmieszne..X(*
*Właśnie że jest XDD...*
*No niech Ci będzie X( Ale skopie Cię jutro w hokeja w FunPark'u -.-*
*XD Nie masz szans XDD*
*XD No,pa :**
*Pa :**

wtorek, 31 grudnia 2013

"Spotkać gwiazdę..."

ROZDZIAŁ 2
Zdania w nawiasach będą myślami Kate ;)
_________________________________________________________________________________


*Drrryńńńń!!!*
-O Boże!Pali się,czy co?-
-Ehh...to tylko budzik-(To,iż przestraszyłam się budzika,to niezła wtopa ;/)
Kate otworzyła laptopa i weszła na FaceBooka.Była na nim jej najlepsza przyjaciółka z domku obok w którym kiedyś mieszkała.Monika rozpoczęła rozmowę:
*Cześć!Jak tam dom?*
*Heya!Nawet ładny.*
*Dzisiaj pierwszy dzień w nowej szkole?*
*Tak.Skąd wiedziałaś,Monia?*
*Sama mi mówiłaś jak jeszcze tu mieszkałaś XD*
*Aha.Zapomniałam XD*
*Masz stresa?*
*No.Na maksa!*
*Dobra,muszę zaraz wychodzić.Pa;*!*
*Pa!;**
Kate zakończyła rozmowę i sięgnęła do jednego z pudeł leżących w jej pokoju.Wyciągnęła kosmetyczkę,i zaczęła się malować.


-Dziewczynki!Śniadanie!-
-Już schodzę!-
-Mmm...naleśnik z syropem klonowym.-Pycha-
-Bardzo się ciesze że Ci smakuje-
-Nie ma za co mamo ;)-
-MAMO!!!AAA!!!
Z pokoju Jess było słychać jej krzyk.Mama i ja pobiegłyśmy na górę.Za nami wlókł się tata.
-Jessicko!Co się stało?!-
-Mi...mi...mi...-
-Co "mi"?-
-SKOŃCZYŁ SIĘ TURKUSOWY LAKIER!!!-
-Zrywasz mnie,od pysznego śniadania,po to,żeby mi wykrzyczeć,że skończył Ci się lakier?-
Kate weszła do swojego pokoju,pogrzebała w pudełku z motywem białych róż, i wyciągnęła-turkusowy lakier.
-Proszę.-Tylko więcej nie rób takiej awantury,o byle gówno.

Poszłam do dyrektorki zameldować się i zapytać o klasę.Pani Dyrektor była bardzo miła.
Teraz kierowałam się w stronę gabinetu z moją klasą.
-24,25,26...-
-Jest 26,jest 28,ale gdzie jest gabinet 27?!-
Nagle wpadłam na pięknego,wysokiego,niebieskookiego blondyna.
-Oj,przepraszam!Taka ze mnie niezdara (ALE WTOPA!Już pierwszego dnia w szkole!)-
-Niee,to ja przepraszam!Szedłem całym korytarzem!-powiedział-
-Cześć Niall jestem.Nigdy Cię tu nie widziałem.Jesteś może nowa?-
-Kate.Tak,jestem.-
-Szukasz gabinetu nr 27?-
-Tak.-
-On jest tam.Na początku też nie mogłem go znaleźć.Taki ukryty w bocznej ścianie XD.-
-Aha..XD-
-Możee...jeszcze kiedyś się spotkamy?-
-Napewno tak,bo chodzimy do tej samej klasy XD-
-No,tak...XDD.Ale ze mnie debil XDD-
-Wcale nie.A jeśli nawet,to słodki i ładny debil *-*-(Czy ja powiedziałam to na głos?!)
Zarumienił się.
-Dziękuję że tak uważasz...*O*.-Robisz coś dzisiaj po lekcjach?-
-Nie.Chyba będę rozpakowywała pudła z moimi rzeczami XDD-
-Mógłbym Ci pomóc :)-
-Naprawdę?Dziękuję.Słodki jesteś :*-
Wysłałam mu buziaka i poszliśmy na lekcję.Rajuu...On jest taki ładny!:* Całą lekcję gapiłam się na niego.On chyba ukradkiem na mnie też.CHYBA SIĘ ZAKOCHAŁAM....

1 książka- "Spotkać gwiazdę..."

ROZDZIAŁ 1
Proszę o komentarze ^^ następna część=1 komentarz :)
_________________________________________________________________________________

Na ulicy Szarej,w domu nr.34,będzie mieszkała Kate z rodziną.Jeszcze się nie wprowadziła.Dopiero jadą na miejsce.Jess,siostra Kate,nie ma ochoty na przeprowadzkę:

-Grrr....Oby ten nasz dom był fajny!-
-Jessicka!Przestań!Musieliśmy się przeprowadzić,bo tato znalazł nową pracę!-
-Ale teraz nie mieszkam koło samego Justin'a Bieber'a!Opuściłam wszystkie koleżanki i musiałam zerwać z chłopakiem,tylko dlatego,że tato musi pracować w lepszym szpitalu!-
-Jess,jeśli nie będziesz się gniewać,kupię Ci nowe botki na koturnach.-
-...Aaa...będą z H&M'u?-
-Tak.-
-Będą brązowe?-
-Jak chcesz,żeby były,to będą.-
-Wchodzę w to!-
-Mamo,ty zawsze wiesz jak ją przekonać.Hihi...-
-Kate,wiem,bo jestem jej matką.-
-Dobra,jesteśmy!-
-Londyn?Będziemy mieszkać w Londynie?!-krzyknęła Jess-
-Tak.Coś Ci nie pasuje?-spytał tata-
-Mogliście mówić wcześniej!Londyn jest super!-
-No,jak Ci się podoba,to nie muszę chyba kupować Ci tych botków-powiedziała mama
-Sama mówisz,że umowa,to umowa.Hihihi!-
-Oj,mamo.Dałaś się wykiwać XD-
-Ahhh....Następnym razem nie będę zwracać na jej zachowanie uwagi-

Jutro dla Kate miał być niesamowity dzień: Pierwszy dzień w jej nowej szkole.Oczywiście,że się denerwowała.Musiała spotkać dużo nieznanych jej osób,Lecz coś się wydarzyło:
W szkole poznaje sympatycznego blądyna...
_________________________________________________________________________________
NASTĘPNY ROZDZIAŁ,ZA JEDEN KOMENTARZ ;) PAPATKI :P

O czym będzie blog...?

Witam :D
Na tym blogu będe pisała swoje własne książki :P ( Ten blog przecież o nich jest XD)
Możecie komentować je, i dawać linki do swoich własnych podobnych blogów :)
Okey,widzimy się w moich książkach.